Handel zamiast jałmużny dla Afryki!

Pod koniec października 2015 r. Adedeji Sunday Akintayo, manager ds. Afryki Fundacji Wolności i Przedsiębiorczości, odwiedził Stany Zjednoczone, gdzie m.in. przemawiał na arizońskiej konferencji Students for Liberty w Phoenix. Wygłosił tam wykład nt. potrzeby otwarcia się na handel z krajami Afryki miast wysyłania im pomocy charytatywnej. Wykład p. Akintayo wzbudził duży entuzjazm i stał się przyczynkiem do stworzenia petycji, którą przeczytać i podpisać można na stronie internetowej http://tradenotaid.fundacjawip.org/
Podróż narodów afrykańskich w stronę wolności i ekonomicznego wzrostu zaczyna się od zrozumienia zasad handlu oraz ograniczenia poszukiwań pomocy zewnętrznej. Afryka to kontynent z realnymi perspektywami dla handlu i inwestycji, opartych o bogate zasoby naturalne. Czynniki, które oddziałują na wzrost handlu na kontynencie nie sprowadzają się jedynie do korupcji, ale rozciągają się także na nadmierną pomoc finansową udzielaną przez kraje Zachodu. Jest to główne źródło stagnacji gospodarczej.
Stała pomoc finansowa dla poszczególnych rządów afrykańskich uniemożliwia budowę społeczeństwa obywatelskiego. Co więcej, obywatele zarzucają politykom brak aktywności i produktywności oraz nieprawidłową filozofię sprawowania władzy, która w dużej mierze jest determinowana otrzymywaną pomocą finansową.
Adedeji Sunday Akintayo w swej petycji nawołuje Stany Zjednoczone oraz Unię Europejską do odstąpienia od programu udzielania pomocy finansowej politykom afrykańskim, którzy nie gospodarują funduszami zgodnie z wcześniej ustalonymi deklaracjami. W większości krajów afrykańskich nie doszło do rozwoju infrastrukturalnego mimo wielomiliardowych pakietów pomocowych. W równie kiepskim stanie są służba zdrowia, system bezpieczeństwo, budowa dróg, sektor energetyczny czy system edukacji.
Najlepszym rozwiązaniem dla ciągłego wzrostu dla ponad miliardowej populacji Afryki jest wolny rynek, gdzie możliwy będzie rozwój handlu, a kontrola rządowa zostanie ograniczona. Afrykańska gospodarka rynkowa, która byłaby oparta na prawach podaży i popytu, wraz z ograniczoną ingerencją rządową lub jej całkowitym brakiem oraz w połączeniu z wolnym od korupcji społeczeństwem, mogą być lekarstwem dla Afryki. Kontynent afrykański musi uruchomić potencjał, jakim są młodzi przedsiębiorcy, poprzez partnerstwa handlowe w zglobalizowanym świecie. Afryka nie potrzebuje obfitych kredytów, ale przede wszystkim stabilności oraz wprowadzenia do międzynarodowego systemu handlowego.

Podziel się!

    Komentarze

    komentarze

    Powered by Facebook Comments

    Loading Facebook Comments ...